Strony

sobota, 15 sierpnia 2009

Trening






Sztuka wymaga poświęceń... przez najbliższy miesiąc nie pośpię dłużej niż do 7:30. Prysznic, śniadanie i od 10:00 do 13:00 trening. Dzisiaj był pierwszy. Przez dwie godziny biegaliśmy po lesie (przecież ja nie biegam...)

Nie wolno rozmawiać, można kontaktować się tylko gestami. Cały czas w tym samym tempie powtarzając rytmicznie trzy słowa ... dwie godziny prawie bez przerwy. To wymusza regularny oddech. Organizm nie męczy się tak szybko. Cały czas w ruchu. Tak będzie codziennie przez najbliższe trzy tygodnie... trzy treningi dziennie.

Wypożyczyłem rower... zawsze to jakiś środek transportu. 

Jutro będę tańczył poloneza i grał na darabuce – to w ramach pokazu umiejętności. Może być ciekawie.

P.S W poniedziałek popłyniemy łodzią wikingów

Ahoj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz