Strony

sobota, 5 września 2009

Ku końcowi





Wczoraj miała stanąć premiera, jednak padało tak mocno, że przemoczone kostiumy to był najmniejszy problem. Przy pierwszej scenie wody po kolana, platformy grzęzły w błocie. Finalnie widownia takiej pogody nie lubi. 

Dziś już bez względu na pogodę spektakl postawimy na deski. Nawet jeśli bedziemy musieli przepłynąć przez niego.

Mam dość owsianki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz